Tylko torby papierowe

Data: 2010-01-20

Od dziś sklep AmazoniaZoo.pl zrezygnował z pakowania
karm sprzedawanych luzem (na wagę) w torby plastikowe
na rzecz toreb papierowych. Przy zakupie karmy luzem,
torebka papierowa bez rączki jest bezpłatna.

Zrezygnowaliśmy również z toreb plastikowych, używanych
do pakowania zakupów i wprowadziliśmy płatne torby
papierowe. Cena torby to wyłącznie koszt jej zakupu i przesyłki
do siedziby sklepu.

Naszą intencją jest zwrócenie Państwa uwagi
na zaśmiecanie naszych osiedli torbami plastikowymi.
Chcemy wprowadzić pozytywny nawyk wśród swoich Klientów do
używania toreb bawełnianych lub lnianych - wielokrotnego użytku.


Poniżej przedstawiamy fragment artykułu zaczerpnięty
z serwisu  Wiadomości24.pl, dotyczący zalet oraz wad
toreb plastikowych i papierowych.

Plastikową czy papierową?

W niewielu sklepach możemy usłyszeć to pytanie. Najczęściej łapiemy za plastikową,
darmową torbę i wszystko pakujemy do niej. Coraz częściej jednak mówi się o
torbach papierowych. Kto z nich korzysta i czy faktycznie są one mniej szkodliwe?
Jakiś czas temu na łamach Wiadomosci24.pl pojawiło się parę artykułów
poświęconych temu zagadnieniu. Wszyscy zachwalają torby papierowe.

Dlaczego?

Spójrzmy na to od strony zużycia toreb plastikowych. Jak podają dane,
przykładowo dla Australii, zużywa się tam około 6 bilionów "plastików" rocznie.
Jednak w samym Hond Kongu jest to już 8 bilionów.

Torby papierowe zachwalane są przez wszystkich za to, że wykonuje się
je z odnawialnych zasobów Ziemi, ulegają biodegradacji czy też, że druk
na nich wykonany jest dzięki farbom na bazie wody. Czy to wystarczy?

Każdy medal ma dwie strony:
Dlaczego dopiero teraz na poważnie mówi się o tych zmianach? Czyżby
lobby ze strony przodujących producentów toreb plastikowych? A może
jednak sprawa wygląda zupełnie inaczej.

Postanowiłem dowiedzieć się paru faktów na temat samej produkcji.
Firma Frogut Plastics na swojej stronie internetowej (tutaj) przedstawia krótki
opis dzięki któremu możemy zobaczyć, że proces tworzenia toreb z polietylenu
jest zdecydowanie bardziej przyjazny środowisku niż w przypadku toreb papierowych.

Oto kilka faktów przemawiające za produkcją "plastików":

  • 5-krotnie mniejsza objętość jaką zajmują przyczynia się do 5-krotnego zmniejszenia zatrucia środowiska spalinami w czasie ich transportu
  • 11-krotnie mniejsze zatrucie atmosfery
  • 20 procent mniejsze zużycie energii
  • 50-krotnie mniejsze zatrucie wody

I na koniec zostaje to, co chyba powinno być najważniejsze dla ekologów.
Stworzenie torby z plastiku, w rzeczy samej, nie wymaga ścinania drzew.
Z drugiej jednak strony torby te można w dużej części wytwarzać z recyklingu
różnych innych papierowych przedmiotów. Co niestety nie zmienia faktu, że
do produkcji tego "innego" produktu potrzebny nadal był papier ze ściętego drzewa.

Używamy po raz drugi, trzeci, czwarty...
Problemem jest natomiast utylizacja plastików. Są łatwiejsze, mniej kosztowne
i mniej obciążają środowisko w czasie produkcji. Jednak po jednorazowym ich
wykorzystaniu przeważnie wyrzucamy je i to właśnie wtedy stają się problemem.

Poniżej kilka faktów pt. torebki foliowe w liczbach:

  • 1 sekundę zajmuje wyprodukowanie jednej torebki foliowej, która później używana jest przez średnio 25 minut
  • 55 tys. ton - tyle odpadów tworzy się po wykorzystaniu 10 miliardów torebek
  • 75 kilogramów - tyle zakupów można umieścić w ekologicznej torbie Green Bag - do kupienia w jednej ze stołecznych sieci sklepów
  • 2 000 000 - tyle ptaków, ssaków morskich oraz ryb ginie rocznie na świecie od połkniętych plastikowych torebek
  • 95 proc. - o tyle spadło zużycie toreb plastikowych po wprowadzeniu w Irlandii opłaty 15 eurocentów za jednorazówkę
  • 10 proc. - to odsetek zużywanych dziennie torebek jednorazowych przez warszawiaków w skali kraju
  • 115 - tyle metrów może przejechać samochód na ropie, która została wykorzystana do wyprodukowania jednej foliowej torebki
  • 400 lat - nawet tak długo może rozkładać się torebka foliowa. Podczas tego procesu wytwarzają się groźne substancje
  • 1,8 mln - tyle torebek dziennie zużywają mieszkańcy Warszawy podczas zakupów. Większość z jednorazówek trafia na wysypiska śmieci

    Źródło danych - dziennik.pl

Szczególnym problemem jest ropa używana do ich produkcji. Można by jej sporo
zaoszczędzić w czasie procesów powstawania torebek. Załóżmy, że w samym
San Francisco zużywa się ich 180 milionów rocznie. To oznacza, że do ich wytworzenia
potrzeba około 1,8 miliona litrów ropy naftowej. Moglibyśmy dzięki temu zatankować
około 36 000 samochodów ze zbiornikiem o pojemności 50 litrów lub też przejechać
22,5 miliona kilometrów zakładając, że samochód spala 8l/100km.
Tysiące kombinacji. Jednym słowem - do wyboru, do koloru.

Jak możemy ten problem rozwiązać?

Przede wszystkim segregowanie i przetwarzanie. Plastikowe siatki można przetworzyć
ponownie i stworzyć z nich kolejne lub inne podobne produkty. Problemem w naszym
kraju jest ilość jaką segregujemy. Do ponownego użycia trafia zaledwie trochę ponad
20 procent "plastików". Podczas gdy Unia Europejska nakłania kraje członkowskie do
odzyskiwania blisko 60 procent. W obecnej chwili liczba ta w Polsce wydaje się
zdecydowanie niemożliwa do osiągnięcia. Pytanie tylko - dlaczego? Czy nie mamy
odpowiedniej technologii? Zakładów, które się tym zajmują? Jedno i drugie jest tak
naprawdę jest, więc w czym tkwi problem?

Winni są ludzie?

Osobiście widzę na co dzień trzy problemy:

po pierwsze, mało który Polak podchodząc
do kasy w sklepie zastanawia się nad jakimkolwiek wyborem. Widzi setki leżących foliowych toreb,
które są za darmo, więc korzysta.

po drugie - reklama. Robię zakupy w wielu sklepach różnych sieci
handlowych i problemem jest także to, że ludzie nie wiedzą, że mają wybór. Wcale nie są o tym
informowani, ani przez kasjerów ani też poprzez widoczne reklamy w sklepie czy przy kasie.

Ostatnim, trzecim problemem jest ... cena. Chodzi o to, że przeciętny człowiek, który mówi, że jest ZA środowiskiem jednocześnie nie jest specjalnie skłonny do tego by jeszcze za to płacić. Znowu pomyśli, że sklep chce go naciągnąć i więcej zarobić. Przeciwko takiemu myśleniu działa IKEA, która zaznacza na swojej stronie, że sklep na papierowych torbach nie zarabia gdyż koszt zakupu jej przez klienta równa się kosztom
produkcji oraz dostawy do sklepu.

Co innego w zamian?


Możemy korzystać z toreb wielokrotnego użytku co przyczyni się do spadku zużycia jednorazowych
"plastików". Zawsze możemy przecież przynieść do sklepu własną torbę bez potrzeby brania
lub kupowania ich na miejscu. Każdy może znaleźć swój własny sposób.
Przykładowo jeżeli na zakupy przyjeżdżacie samochodem nie musicie wcale używać toreb foliowych.
Wszystkie zakupione dobra wkładacie po zapłaceniu w kasie luzem do wózka czy koszyka
i tak samo do bagażnika. Następnie do dojechaniu do domu wystarczy, że weźmiecie z niego coś pojemnego,
jakąś skrzyneczkę czy karton. Wkładacie wszystko tam do środka i zanosicie prosto do kuchni.
Oczywiście pomysłów takich może być bardzo dużo, każdy zapewne trochę utrudni życie, ale wystarczy chcieć.

Pamiętać należy, że każdy z nas może pomóc. Wystarczy tylko chcieć!
No więc - plastikową czy papierową?


Cały artykuł: Wiadomości24.pl